rekrutacja-przedszkole

Zapraszamy do Akademii Prymusa!

linia-witacz-przedszkole

Zapraszamy dzieci i rodziców do przedszkola Akademia Prymusa. W naszym przedszkolu wszystkie dzieci mają szansę poczuć się wyjątkowo, znaleźć ciepło rodzinnych relacji, nauczyć się rozwijać swoje talenty oraz poznawać i rozumieć otaczający świat. Poprzez zabawę i indywidualne podejście do dzieci dbamy o rozwój i bezpieczeństwo każdego malucha. W najnowocześniejszych, kolorowych i przystosowanych do wieku przedszkolaków pomieszczeniach, każde dziecko ma swoją bezpieczną przestrzeń. Profesjonalnie przygotowani  nauczyciele i opiekunowie zapewniają komfort przeżywania dziecięcych emocji, kształtowania pozytywnych nawyków i wszechstronnego rozwoju. Zadbamy o szczęśliwe dzieciństwo Waszych pociech. Jesteśmy profesjonalną placówką edukacyjna, która stwarza możliwość kontynuacji nauki i opieki również w szkole podstawowej.

zlobek-menu przedszkole-menu-aktywny szkola-menu

linia-menu-przedszkole

Rozwój mowy dziecka

Rozwój mowy nie przebiega tak samo u wszystkich dzieci. Jedne zaczynają mówić szybciej, a u innych początki mowy są późniejsze i wolniej przyswajają sobie trudniejsze głoski. Rozwój mowy możliwy jest jedynie w kontakcie z innymi ludźmi i zależy od wielu czynników: wpływu środowiska, w którym wychowuje się dziecko, postawy rodziców, czyli ich podejścia do problemu wady wymowy, od psychofizycznego rozwoju dziecka, a więc decydują tu zarówno czynniki biologiczne jak i społeczne.


W rozwoju mowy wyodrębnia się cztery okresy:


okres melodii –  trwa od urodzenia do ok. 1 r.ż. W komunikacji dziecko posługuje się krzykiem, płaczem, tworami onomatopeicznymi, przez które naśladuje spostrzeganą przez siebie rzeczywistość. W 2-3 miesiącu życia pojawia się głużenie. Ok. 6 miesiąca życia dziecko zaczyna gaworzyć. Wielką radość sprawia mu parskanie, prychanie, powtarzanie szeregu sylab. Gaworzenie dostarcza dziecku nowych wrażeń słuchowych.

 


okres wyrazu – trwa do ok. 2 r.ż. W  okresie tym obok istniejących już samogłosek w mowie dziecka doskonali się artykulacja spółgłosek: m, p, b, t, d, n, k, ś, ć, czasem ź, dź. Charakterystyczną cechą wymowy dziecka w tym okresie jest upraszczanie budowy słów przez określanie nazwy wyrazu jego pierwszą lub ostatnią sylabą.

Więcej…
 
Specyfika profilaktyki logopedycznej w naszym przedszkolu

Mowa w dużej mierze wpływa na całokształt rozwoju dziecka, a szczególnie na jego powodzenie w szkole. Daje możliwości komunikacji, stanowi narzędzie w zdobywaniu informacji, pozwala na wyrażanie swoich myśli, własnych opinii i uczuć. Podstawą dla wyraźnej wymowy jest prawidłowe oddychanie, czysta fonacja, umiejętna artykulacja przy sprawnie funkcjonujących narządach mowy, umiejętność różnicowania dźwięków oraz prawidłowa analiza i synteza słuchowa.

 


Cele ogólne profilaktyki logopedycznej:

Więcej…
 
Gimnastyka buzi i języka

 

Warunkiem poprawnego wymawiania głosek jest sprawne działanie narządów artykulacyjnych: języka, warg, policzków, żuchwy, podniebienia miękkiego. Ćwiczenia usprawniające motorykę narządów mowy są kontynuacją ćwiczeń usprawniających całe ciało. Dzieci mające trudności ze sprawnym bieganiem, wspinaniem się, chodzeniem po schodach, łapaniem piłki czy jazdą na rowerze mają często problemy z małą motoryką a więc ruchami precyzyjnymi, do których zaliczamy również ruchy narządów artykulacyjnych. Dlatego też usprawnianie wymowy, czyli usprawnianie aparatu artykulacyjnego, powinno być powiązane z ćwiczeniami w zakresie dużej motoryki (ćwiczenie sprawności całego ciała). Prawidłowe wymawianie dźwięków mowy nie jest także możliwe bez umiejętności efektywnego oddychania.

Ćwiczenia języka (usta szeroko otwarte)
•    czyszczenie językiem górnych i dolnych, przednich zębów – królik Czyścioszek
•    zlizywanie z pionowo ustawionego talerzyka, np. miodu, napoju w proszku /na mokrym talerzyku/

Ćwiczenia języka i policzków (usta zamknięte)
•    wypychanie policzków czubkiem języka – gromadzenie zapasów przez chomika
•    dorosły dotyka palcem na zewnątrz policzka dziecka, dziecko szuka językiem miejsca dotyku –strzelanie gola

Więcej…
 
Wierszyki logopedyczne

Teksty pochodzą z książek Małgorzaty Strzałkowskiej "Wierszyki łamiące języki" oraz "Gimnastyka dla języka" i publikowane są za zgodą autorki.

BĄK

Spadł bąk na strąk,
a strąk na pąk.
Pękł pąk, pękł strąk,
a bąk się zląkł.

KOCURY
Rudy kocur w kolorowym garniturku
gra na trąbie serenadę na podwórku,
serenadę gra na trąbie,
rabarbarem drewno rąbie,
rekinami dyrygując w rybim chórku.

Bury kocur w okularach i turbanie
turla perły po królewskiej porcelanie,
na organkach ćwiczy chorał,
zagłuszając cały morał,
a więc wierszyk bez morału pozostanie.

TYP SPOD SOPOTU
W połowie lata, w pewną sobotę,
typ spod Sopotu kupił kapotę,
lecz miał z kapotą niemały kłopot,
bo mu kapota wpadała w łopot.

Klap! klap! kapota klapie na typie,
typ spod kapoty na klapy łypie,
klapie klapami typa kapota,
z łopotem typem kapota miota.

Wtem tupnął na mnie typ spod Sopotu:
- Dość mam łypania, klap i łopotu!
Kto dziś kupuje ten typ kapoty?!
I po co pisać takie głupoty…

ŻYCIE W PSZENŻYCIE

Jeśli w pszenżyto ruszysz o świcie,
ujrzysz, jak chrzęści życie w pszenżycie –
brzęczy żuczek,
skacze liszka,
szepcze tygrzyk
do widliszka
świerszcz za ważką
gna w poskoczkach,
nie spuszczając
chrząszcza z oczka,
świdrzyk, wstężyc
i winniczek
kroczą boczkiem
do dżdżowniczek,
a szczypawy
pośród trawy
szczypią trzmiele
dla zabawy.

BYCZKI

W trzęsawisku trzeszczą trzciny,

trzmiel trze w Trzciance trzy trzmieliny
a trzy byczki znad Trzebyczki
z trzaskiem trzepią trzy trzewiczki.

BZYK

Bzyczy bzyg znad Bzury
zbzikowane bzdury,
bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy
i nad Bzurą w bzach bajdurzy,
bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka,
bo zbzikował i ma bzika!

CHRZĄSZCZ

Trzynastego, w Szczebrzeszynie
chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie:
- Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwać trzeba by lekarza,
zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!

A chrząszcz odrzekł niezmieszany:
- Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
teraz będą się tarzały.

CIETRZEW

Trzódka piegży drży na wietrze,
chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy,
wrzeszczy w deszczu cietrzew w swetrze
drepcząc w kółko pośród gąszczy.

CZYŻYK

Czesał czyżyk czarny koczek,
czyszcząc w koczku każdy loczek,

po czym przykrył koczek toczkiem,
lecz część loczków wyszła boczkiem.

DZIĘCIOŁ

Czarny dzięcioł

z chęcią

pień ciął.

GORYL

Turlał goryl po Urlach kolorowe korale,
rudy góral kartofle tarł na tarce wytrwale,
gdy spotkali się w Urlach góral tarł, goryl turlał
chociaż sensu nie było w tym wcale.

HUCZEK

Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka
i niechcący huknął żuczka.
- Ale heca... - wnuczek mruknął
i z hurkotem w hełm się stuknął.
Leży żuczek, leży wnuczek,
a pomiędzy nimi tłuczek.
Stąd dla huczka jest nauczka
by nie hasać z tłuczkiem wnuczka.

JAMNIK

W grząskich trzcinach i szuwarach
kroczy jamnik w szarawarach,
szarpie kłącza oczeretu
i przytracza do beretu,
ważkom pęki skrzypu wręcza,
traszkom suchych trzcin naręcza,
a gdy zmierzchać się zaczyna
z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna,
po czym znika w oczerecie
w szarawarach i berecie....

KRÓLIK

Kurkiem kranu kręci kruk,
kroplą tranu brudząc bruk,
a przy kranie, robiąc pranie,
królik gra na fortepianie.

KRUK

Za parkanem wśród kur
na podwórku kroczył kruk
w purpurowym kapturku,
raptem strasznie zakrakał
i zrobiła się draka,
bo mu kura ukradła robaka.

MUSZKA

Mała muszka spod Łopuszki
chciała mieć różowe nóżki
- różdżką nóżki czarowała,
lecz wciąż nóżki czarne miała.
- Po cóż czary, moja muszko?
Ruszże móżdżkiem, a nie różdżką!
Wyrzuć wreszcie różdżkę wróżki
i unurzaj w różu nóżki!

PCHŁA

Na peronie w Poroninie
pchła pląsała po pianinie.
Przytupnęła, podskoczyła
i pianino przewróciła.

SZCZENIAK

W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu
klaszczą kleszcze na deszczu,
szepcze szczygieł w szczelinie,
szczeka szczeniak w Szczuczynie,
piszczy pszczoła pod Pszczyną,
świszcze świerszcz pod leszczyną,
a trzy pliszki i liszka
taszczą płaszcze w Szypliszkach.



TRZNADLE
W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
- Możesz mi pożyczyć szpadel?
Muszę nim przetrzebić chaszcze,
bo w nich straszą straszne paszcze.
Odrzekł na to drugi trznadel:
- Niepotrzebny, trznadlu, szpadel!
Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,
z krzykiem pierzchnie każda paszcza!

ŻABA

Warzy żaba smar, pełen smaru gar,
z wnętrza gara bucha para, z pieca bucha żar,
smar jest w garze,
gar na żarze,
wrze na żarze smar.